„Ludzie lubią komplikować sobie
życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.”
Kiedy już byłam gotowa poszłam
wystąpić na scenie, miałyśmy wszystko opanowane do perfekcji, także nie
musiałam zbytnio skupiać się na tym co robię, każdy ruch, krok był ćwiczony
tysiące razy, podczas prób, na których każda z nas wylewała siódme poty. Ale
dzięki temu wszystkiemu każdy z wieczorów w klubie był pełen gości, którzy nas
uwielbiali. Tam byłyśmy gwiazdami, podziwianymi i pożądaniami przez całe rzesze
mężczyzn.
Tańczyłyśmy, kładłyśmy się, wykonywałyśmy jednoznaczne pozy,
ściągałyśmy ubrania do samej bielizny, przyciągałyśmy ich wzrok, sprawiałyśmy,
że chcieli na nas patrzeć. Cały pokaz mogę powiedzieć minął mi nawet dość
przyjemnie, czasem lubiłam być w centrum uwagi, jestem gwiazdą na kilka godzin
a później wracam do swojego życia. Przez cały czas, gdy tam pracowałam czułam
się jakbym prowadziła równolegle dwa życia, oczywiście było to ogromnym
absurdem, jednak ja się tak po prostu czułam. Gdy schodziłam ze sceny po udanym
show przypomniałam sobie, że szefowa ostatnio wspominała coś o nowych układach
oraz o tym, że chciała by wprowadzić coś nowego, ale żadnej z nas nie
powiedziała co to miałoby być, a wszystkie byłyśmy ogromnie ciekawe. Nagle
usłyszałam, że woła mnie moja pracodawczyni. Miała ona na imię Amanda,
miała może nie wiem, nie więcej niż dwadzieścia pięć lat, była ładną
kobietą, każda z nas świetnie się z nią dogadywała. Odziedziczyła ona ten
interes po swoim zmarłym ojcu, na początku nie chciała tego klubu, jednak
później przekonała się do tego, ponieważ chciała to robić dla taty, żeby był
szczęśliwy, tam, po drugiej stronie. Poszłam do jej gabinetu i cierpliwie
czekałam co ma mi po powiedzenia.
- Wiesz Nicolle, nigdy nie prosiłam cię o to, nie prosiłam! Ale nie
było to często –widziałam po niej, że była zmieszana i lekko zażenowana.
- O co ci chodzi? Powiedz mi wprost co jest na rzeczy, bo doskonale
wiesz, jak nie lubię żyć w niepewności – powiedziałam do niej łagodnie, co
trochę rozluźniło panującą atmosferę.
- Dobrze, więc chodzi o to, że jest jeden klient, któremu bardzo
zależy na tobie. Próbowałam go przekonać do jakiejś innej dziewczyny, ale on
chce właśnie ciebie, powiedział nawet, że jest gotów zapłacić podwójną stawkę,
ale chce ciebie i żadna inna dziewczyna nie wchodzi i grę – wydusiła na jednym
tchu Amanda.
- Haha, żartujesz? – byłam naprawdę w wielkim szoku, ponieważ nie
byłam jakaś piękna, było o wiele więcej dziewczyn ładniejszych ode mnie.
- Nie, nie żartuję. Dlatego proszę cię o to, próbowałam go przekonać
do kogoś innego, ale on jest nieugięty. To jak?
- Oh, niech będzie. Wiesz, że nie lubię tego robić. A ładny jest
przynajmniej? – zapytałam z nadzieją w głosie, że nie spędzę zaraz najgorszych
godzin w moim życiu.
- Wiem, że tego nie lubisz, ale nie mogłam nic poradzić. Cieszę się,
że się zgodziłaś, zawsze staram się ciebie chronić, jednak niestety tym razem
nie udało mi się Nicki. Ładny jest, naprawdę spodoba ci się na pewno. Nie wiem,
ale mam dziwne wrażenie, że widziałam go już wcześniej. Wygląda na porządnego
gościa, więc nie masz o co się obawiać. Pojedziecie do tego twojego ulubionego
hotelu, nie martw się, dałam mu wszystkie wytyczne, zapłacił mi zaliczkę, a
resztę da tobie po wszystkim. Będzie tak jak do tej pory, zgoda?
- Tak, okej. W sumie najbardziej bałam się, wiesz czego, że to będzie
jakiś obskurny typ czy coś w tym rodzaju.
- Skarbie, przecież wiesz, że nie zrobiła bym tego tobie. Nie jestem
jakimś potworem – powiedziała to z takim uśmiechem, że aż ciepło na sercu mi
się zrobiło.
- Dziękuję, Amanda, naprawdę dziękuję – podeszłam do niej i ją
przytuliłam.
- Ależ nie ma za co Nicki, nie ma za co.
- Dobra, to ja idę, do jutra.
- Do jutra kochana i powodzenia –dała mi całusa w policzek a ja
poszłam.
Poszłam do garderoby, ściągnęłam wyzywające ubrania, zmyłam makijaż,
tatuaże, poszłam pod prysznic, ponieważ po kilku godzinach pracy byłam trochę
spocona i chciałam się odświeżyć, później ubrałam się nie zbyt normalnie ale
też nie zbyt prowokacyjnie, pomalowałam się delikatnie i wyszłam z klubu od
strony zaplecza. Nikt tam na mnie nie czekał, więc zaczęłam się rozglądać w
prawo i lewo. Nie mogłam uwierzyć kto wysiadł właśnie z samochodu stojącego po
drugiej stronie parkingu i szedł w szybkim krokiem w moją stronę. Stałam i po
prostu nie mogłam się ruszyć, nie wierzyłam, że to był on. Myślałam, że może
coś sobie uroiłam, bo moja wyobraźnia czasem płatała mi figle. Kiedy stał już
obok mnie zaczął mi się przyglądać. Nie powiem było to dość krępujące, ale ja
nie miałam zamiaru przerwać tej ciszy, przecież to on tak bardzo o mnie
zabiegał.
- Witam, mam na imię…
- Harry? – przerwałam mu w pół zdania
- Tak. Skąd wiedziałaś? – widać było, że był trochę zdziwiony.
- To, że robię to co robię, to nie znaczy, że jestem odcięta od
świata. A naprawdę chyba nikt nie jest w stanie nie zobaczyć ani jednego
bilbordu, wywiadu czy usłyszeć piosenki w wykonaniu jakże to popularnego
brytyjsko-irlandzkiego boysbandu o nazwie… - mówiłam, ze śmiechem w głosie,
ponieważ rozbawiło mnie to, że nie zdawał sobie sprawy, ze swojej popularności.
- One Direction, tak wiem, przepraszam, myślałam, że może pros…
- Prostytutka, dziwka, suka? Co miałeś na myśli? Wal śmiało, wiem jaki
mam zawód, chodź ty chyba nie do końca zdajesz sobie z tego sprawę, ale w końcu
to i tak nie mój interes. Ty spełniłeś swoje marzenia, ja nie miałam takiej
szansy. Proszę niech już będzie po wszystkim, bo pewnie tobie i tak tylko o to
chodzi – nie ukrywałam tego jak bardzo mnie zdenerwował.
- Przepraszam, nie chciałem – powiedział ze słyszaną skruchą w głosie,
jednak ja nie chciałam mu dać wszystkiego na tacy.
- Dobra mniejsza o to, wiem co chciałeś powiedzieć, zdaję sobie z
sprawę z tego jak mnie postrzegasz, więc nie musisz mnie przepraszać, bo nie
masz za co. Jednak prostytutka jak to nazwałeś, coś zarabia i mam w domu internet
i telewizję i możesz nie wierzyć, ale znam cię.
- Przepraszam, wiem, że nie powinienem tak o tobie mówić, ale jakoś mi
się tak wymsknęło. Wiesz powiedziałem zanim pomyślałem. Rozumiesz? Możemy
zacząć od nowa? Bo chyba ten początek nie był za bardzo przyjemy – uśmiechnął
się tym swoim czarującym uśmiechem, a ja postanowiłam, że chyba jednak będę dla
niego miła.
- Cześć, miło cię widzieć, mam na imię Nicolle, a ty Harry, prawda? –
tak jak chciał zaczęłam od nowa.
- Przecież wiesz jak mam … a już łapię! – zaczęłam się śmiać, bo chyba
sam nie wie widział co znaczy dla niego zacząć rozmowę od nowa – Tak, nazywam
się Harry, Harry Styles. To jedziemy coś zjeść? Czy co chcesz zrobić najpierw?
- Szczerze to nie wiem, nie chcesz od razu przejść do rzeczy? –
powiedziałam dość szczerze.
- Nie mówmy na razie o tym, bo najpierw chciałbym żebyśmy się poznali.
- Ale przecież tutaj nie o to chodzi.
- Nie wiem o co tutaj chodzi, ale może zrobimy to po mojemu? –
uśmiechnął się do mnie i oczekiwał odpowiedzi. Wyciągnął w moją stronę ramię,
abym mogła je złapać.
- No dobra, niech będzie – odwzajemniłam uśmiech i chwyciłam go za
ramię, poszliśmy do jego samochodu.

Podoba mi się jest dłuższy i jestem ciekawa co będzie dalej. Nietypowa historia :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten rozdział ^^ jest dłuższy i jak zwykle...jnrgveuaerndngjvnajrs :3
OdpowiedzUsuń/@AnnYurisistable
Taka długość mi całkiem odpowiada :3 Do rozdziału nie mam nic, jest świetny i tylko czekać na następny (:
OdpowiedzUsuńdłuższe te rozdziały chcę, to opowiadanie jest cudowne ok *.* rozpływam się jak to czytam, utalentowana dziewczyna <3
OdpowiedzUsuń@jbiebzrauhl ♥
wiec powiem tak, jest dluzszy niz jego poprzednik i to mi sie podoba, na poczatku bylo troche dziwnie, tak jakbys ty go nie pisala, lecz potem bylo juz ok, podobal mi sie bardzo i do nastepnego (: ~ @ahmyLarreh xx
OdpowiedzUsuńmbvnmvnbmvnmbnmvnbmvmbnvmnmn PISZ DALEJ, CZEKAM NA NASTĘPNY <3!
OdpowiedzUsuńDroga Justyno! Twoje opowiadanie, wywarło na mnie pozytywne wrażenie. a tak serio to: ajkdnajsdakdn najlepsze opowiadanie jakie kiedykolwiek czytałam! <3 Masz ogromny talent! Rozdział jest dłuższy i fajnie się go czyta. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :D <3
OdpowiedzUsuńTwoja ukochana i cudowna Kinga.
Po prostu świetny, informuj mnie o następnych, z niecierpliwością czekam na następny rozdział ;* Pozdrawiam i wesołych świąt ;) @take_you_there
OdpowiedzUsuńpodoba mi się :) autorka : http://let-us-rise-above-the-sky.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńfajny, ciekawy.. nie przestawaj piać bo to jest świetne :)
OdpowiedzUsuńJeju masz świetny pomysł... Już nie mogę się doczekać nn!!! :)))))
OdpowiedzUsuńcudowny pomysł!
OdpowiedzUsuńTwój blog jest cudowny ♥
OdpowiedzUsuńo wow. czekam z niecierpliwoscią na kolejny rozdział @xforxyoux
OdpowiedzUsuńpierwsze co rzuca się w oczy, to wspaniała grafika! w jakim programie to wszystko zrobiłaś? widać, że się starasz, i nie będzie tutaj kolejne gównianie opowiadanie jakich pełno.. dodaję do zakładek i w olnej chwili przeczytam <3
OdpowiedzUsuńjak będziesz miała chwile to zajrzyj do mnie, dopiero zaczynam i wszystkie opinie i komentarze są dla mnie ważne ;)
http://just-a-teenage-dirtbag.blogspot.com/
xx
woow świetny pomysł na bloga :) jestem ciekawa co dalej się stanie, serio :) + świetny szablon!
OdpowiedzUsuńmogłabym prosić o info o nowych rozdziałach? ♥ @middleofbelieve
OdpowiedzUsuń